Historia Chóru „Cecylia” w Mroczy

W kulturze mroteckiej perełką jest działający od ponad 100 lat chór kościelno – świecki pod wezw. św. Cecylii przy parafii św. Mikołaja w Mroczy, której włodarzem aktualnie jest ksiądz kanonik Józef Starczewski. Zdjęcie
Wg danych archiwalnych, chór założony został w 1896 r. za sprawą ks. Kazimierza Gidaszewskiego i ówczesnego organisty mroteckiego kościoła, p. Józefa Szwajkowskiego. Początkowo było to „Towarzystwo Śpiewacze” pod wezw. św. Cecylii. W roku 1908 ksiądz Gidaszewski sfinalizował budowę organów, co przyczyniło się do rozwoju chóru i przeprowadzenia z chóru kościelnego w kościelno – świecki. Chór początkowo należał do Związku Kół Śpiewaczych Polskich na Wielkie Księstwo Poznańskie, działającego od 1885 r., a w wyniku podzielenia Związku na 6 okręgów od 1900 r. nasz zespół przypisano do Okręgu Bydgoskiego. Rok 1914 odnotował w działalności „śpiewactwa polskiego” w Niemczech łącznie 347 kół z 16500 członkami czynnymi i stanowił poważny czynnik w walce o utrzymanie rodzimej kultury. [„Płomień rozgryzie malowane dzieje, skarby mieczowi spustoszą złodzieje, pieśń ujdzie cało.” – A. Mickiewicz]. Stan wyjątkowy wprowadzony przez Niemów i okres I wojny światowej były przyczyną okresowej bezczynności kół śpiewaczych w naszym kraju (do końca 1918 r.). Pierwszy zjazd śpiewaczy po wojnie zwołano do Bydgoszczy w lipcu 1921 r. Połączonymi chórami dyrygował prof. Czesław Kabaciński.Zdjęcie W roku 1927 w czasie uroczystego odsłonięcia pomnika twórcy „Krzyżaków” i „Trylogii” – Henryka Sienkiewicza w Bydgoszczy, chóry zrzeszone w Okręgu Bydgoskim, w tym i Mrocza, pod batutą Feliksa Nowowiejskiego odśpiewały „Gaude Mater Polonia” – Górczyńskiego. Chór nasz wtedy był chórem 4-głosowym o wysokim poziomie wokalnym, konkurującym na zjazdach z takimi chórami bydgoskimi jak: Arion, Jasło, Dzwon, Halka, Harmonia, Lutnia. Po śmierci dyrygenta i organisty, p. Józefa Szwajkowskiego (w 1925 r.) pałeczkę ojca przejął syn – Jan Szwajkowski. Oprócz nauki i przekazywania pieśni kościelnych i świeckich słuchaczom, członkowie chóru wystawiali w Mroczy, Nakle, Wyrzysku i okolicznych miejscowościach sztuki teatralne i śpiewo – gry. Ksiądz Gidaszewski był prezesem chóru i opiekunem do marca 1926 r. a następnie obowiązki te przejął proboszcz mroteckiej parafii ks. Rochowiak.Zdjęcie
Symbolem chóru była i jest piękna złocona lira na drzewcu, z której z jednego boku spływają wstążki biało – czerwone z drugiego biało – niebieskie, noszona przez chorążego na procesjach Bożego Ciała i wyjazdowych występach. Na niej widnieje napis Cecylia Mrocza”.
Członkowie chóru wywodzili się z rodzin inteligenckich i rzemieślniczych, a że Mrocza jest miastem niewielkim, większość był spokrewniona. W latach 30-tych działała przy chórze także grupa taneczna wykonująca tańce ludowe.Zdjęcie
Historię działalności przed wybuchem II wojny światowej zamknął Wielki Zjazd Śpiewaczy zorganizowany w dniach 27 – 29 maj 1939 r. w Bydgoszczy. Chór „Cecylia” wznowił pracę jeszcze w lutym w 1945 r. – zaraz po wyzwoleniu Mroczy. Przez krótki okres organistą była p. Romanowska, a następnie organistą i dyrygentem został p. Maksymilian Watkowski. Chór aktywnie rozpoczął swoją działalność. Ludzie zachłysnęli się możliwością głośnego śpiewania po polsku i szeregi chóru rozrosły się. Przy ul. Dworcowej był budynek zwany „Strzelnicą” i tam chór dawał oprawę wokalną i muzyczną wszystkim akademiom i innym uroczystościom państwowym, w których brały udział prócz mieszkańców władze świecki i kościelne. Od 1947 r. organistą i dyrygentem był p. Benedykt Okoniewski, który był chórmistrzem w Mroczy 47 lat. Jeździliśmy zapraszani do różnych miejscowości tak z repertuarem świeckim jak i kościelnym, różnymi zresztą środkami komunikacji, np. na procesję Bożego Ciała do Wąwelna umalowanym wozem drabiniastym, czy samochodem ciężarowym na koncert chórów w Kcyni. Patronował nam ulubiony i szanowany ksiądz proboszcz Edmund Matz.Zdjęcie
W latach 50-tych zabroniono nam ćwiczyć w salce wynajmowanej przez Urząd Miasta od p. Łuszczyńskiej pieśni kościelne, więc chodziliśmy w dwa miejsca na lekcje chóru – pieśni kościelne ćwiczyliśmy w Kościele, gdzie uczył nas p. Okoniewski; a świeckie w salce p. Łuszczyńskiej, gdzie z kolei uczył nas początkowo, za sprawą ówczesnego prezesa chóru p. Franciszka Nowickiego, dyrygent p. Antoni Rybka (aktualny wtedy dyrygent operetki bydgoskiej); potem p. Teodor Nyka. W tych latach oraz latach 60-tych, chór był najświetniejszy, najlepszy i najaktywniejszy. Liczył 65 chórzystów, orkiestrę którą prowadził p. Stanisław Patuła, zespół teatralny i operetkowy. Wystawialiśmy „Grube Ryby”, „Pan Jowialski”, „Mąż z grzeczności”, „Swaty”, „Małżeństwo z rozsądku” i operetkę „Skalmierzanki”. Stroje wypożyczaliśmy z teatru bydgoskiego, reżyserowała p. Kunegunda Jasik, suflerem był p. Czesław Januszewski, akompaniatorami: p. Teodor Nyka i p. Wanda Mataczyńska, charakteryzatorami: p. Mohr i p. Szulcowie. Przedstawienia grane były w Mroczy, Nakle, Wyrzysku, Koronowie, Białośliwiu i Wysoce, przy wielkim aplauzie zebranych.
Na kartkach historii zapisały się także melodie maryjne płynące z wieży kościelnej grane na trąbkach, kolędy wykonywane z towarzyszeniem orkiestry w Kościele oraz w Gminnym Ośrodku Kultury w Mroczy i Nakielskim Domu Kultury, gdzie dawaliśmy koncerty. Uświetnialiśmy wszelkie uroczystości kościelne i państwowe, zdobywaliśmy zaszczytne miejsca na zjazdach i konkursach. Świadczą o tym dyplomy i odznaczenia.Zdjęcie
Od roku 1960 Batutę przejął mgr Stanisław Szymczak, który kontynuował pracę z chórem w zakresie melodii świeckich. Bralismy udział w Wszechświatowym Zjeździe Chórów Polskich i Polonijnych w Poznaniu, gdzie połączone chóry pod batutą prof. Wittstoka odśpiewały na 4 głosy „Przylecieli Sokołowie pod wiśniowy sad”. Zauważani byliśmy przez władze, Polskie Radio, wspomagani materialnie przez Gminną Spółdzielnię „Samopomoc Chłopska” w Mroczy, przez Ochotniczą Straż Pożarną w Mroczy; w podzięce którym, reprezentowaliśmy ich w działalności kulturalnej. Od roku 1963 zaczął się rozłam w chórze i pozostał tylko sam p. Benedykt Okoniewski jako nasz dyrygent. Próbował jeszcze w MGOK-u ćwiczyć repertuar świecki, ale przychodziła tam tylko garstka chórzystów i nie było kompletu do ćwiczeń. W Kościele nad chórem najbardziej czuwali księża: Bernard Klimczak, Stanisław Kubacki, Andrzej Czerwiński i aktualnie Józef Starczewski. Nasz repertuar jest bardzo bogaty. Mamy opracowanych 80 pozycji, w tym 50 pieśni kościelnych – niestety nie wszystkie są aktualnie ćwiczone. Wśród wykonywanych a liczących się można wymienić „Mszę Gregoriańską”, „Grubera”, „Alleluja” Haendla.Zdjęcie Uświetniamy wszystkie uroczystości kościelne, prymicje, uroczystości rodzinne naszych członków – jubileusze, wesela, pogrzeby. Miłym akcentem jest organizowanie dwa razy w roku spotkań towarzyskich (tzn. opłatkowe w okresie Bożego Narodzenia i spotkania z okazji święta patronki chóru – św. Cecylii). W roku 1994 odszedł od nas w wieku 78 lat, po 47 latach „szefowania” dyrygent chóru i organista p. Benedykt Okoniewski. Batutę ojca przejął młody, zdolny muzyk p. Bogusław Okoniewski, który kontynuuje wiekowe już dzieło.
Aby tak pięknie zapisana Karta Kulturalna Mroczy nie uleciała w niepamięć, opracowałam także na 100-lecie chóru jego kronikę.

Honorowy
Prezes Chóru

Wanda Pajzderska

Mottem chóru jest: „Kto śpiewa, podwójnie się modli.”
Drogowskazem zaś hasło: „Idźmy tam gdzie śpiewają, bo źli ludzie pieśni nie znają.”


Wytworzył: Wanda Pajzderska (7 czerwca 2005)
Opublikował: Sebastian Mazur (7 czerwca 2005, 10:02:01)

Ostatnia zmiana: Sebastian Mazur (21 maja 2007, 12:01:15)
Zmieniono: Uzupełnienie

rejestr zmian tej informacji »


Liczba odsłon: 9654

wersja do zapisu wersja do druku

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Zamknij